żałoba po normalności
Bierz życie na klatę

Żałoba po normalności

Mija w zaokrągleniu rok odkąd zakończyłam terapię. Kiedy wychodziłam z ostatniej sesji miałam w sobie mieszane odczucia, bo z jednej strony cieszyłam się, a z drugiej trochę się bałam. Teraz sobie myślę, że to normalny miks wrażeń, kiedy człowiek ma wejść w nieznane, kiedy symbolicznie zaczyna coś nowego. A życie po terapii zdecydowanie było czymś nowym.

Czytaj dalej
Bierz życie na klatę

Tak naprawdę istnieje tylko TERAZ

Ostatnio najlepiej najłatwiej żyje mi się z dnia na dzień. Kiedy nie rozdziubuję dnia wczorajszego, przedwczorajszego i tego sprzed roku, jak jakaś kura, która szuka smacznego robaka, a kończy połykając zwykłego kamyka. Jest mi lżej, kiedy nie zastanawiam się co będzie jutro, za tydzień i czy za trzy miesiące wciąż będę miała pracę. Każdy dzień przypomina spacer linoskoczka. Codziennie wchodzę na tę linę w mojej głowie i zaczynam niepewny chód w swojej głowie, starając się nie przechylić się za bardzo ani na jedną, ani na drugą stronę.

Czytaj dalej
Lifestory

Opowiastki i przeżycia

Podobno samo życie podsuwa gotowe opowieści, ale tylko tym, co potrafią opowiadać. Skoro tak, to może przeżycia zdarzają się tylko ludziom, którzy umieją przeżywać. – P. Auster 

Czytaj dalej